Krwisty kielich – wazon jak rzeźba z czasów triumfu polskiego designu

Wazon? A może artefakt z epoki, w której design miał wagę słowa i siłę wyobraźni? Patrząc na ten monumentalny szklany kielich w kolorze głębokiej czerwieni, trudno pozostać obojętnym. Powstały w Hucie Szkła Tarnowiec w drugiej połowie XX wieku, nosi w sobie ducha czasów – tych, w których eksperyment i rzemiosło szły ramię w ramię, tworząc przedmioty na pograniczu sztuki i użytkowości.
Odważna forma, czysta emocja
Jerzy Słuczan-Orkusz, uznawany za jednego z ojców polskiego szkła artystycznego, nie tworzył dla mas. Jego projekty miały zaskakiwać, uwodzić formą, intrygować. Tak jest i tutaj – wazon o pucharowej sylwetce, wykonany z intensywnie czerwonego szkła barwionego w masie, emanuje siłą i szlachetnością. To obiekt, który przyciąga wzrok, ale też – nieco przewrotnie – podkreśla, że sztuka może być codzienna, jeśli tylko otoczysz się przedmiotami z duszą.
W dolnej części kielicha dostrzeżesz szklane, przezroczyste zdobienia w kształcie kół – jakby zawieszone między funkcją a ornamentem. Noga zakończona jest szeroką, masywną podstawą, która nie tylko stabilizuje formę, ale i podkreśla monumentalność całości. Wazon ten niczego nie udaje – on istnieje w pełni, jak dzieło rzeźbiarskie, które przetrwało dekady, by trafić w Twoje ręce.
Kolor, który opowiada historię
Czerwień szkła to nie przypadek – to efekt zaawansowanej techniki barwienia w masie, który wymagał zarówno precyzji, jak i odwagi projektowej. W czasach PRL, gdy dostęp do surowców był ograniczony, takie przedmioty powstawały w krótkich seriach, często dla wystaw, instytucji lub wyjątkowych odbiorców. Dziś są kolekcjonerskimi rarytasami, świadkami epoki i zarazem jej najpiękniejszym echem.

W Twoim wnętrzu – znak odwagi
Jak zmieni się przestrzeń, gdy pojawi się w niej ten kielich? To zależy od Ciebie. Może stanie się centralnym punktem salonu, przyciągającym wzrok i budzącym rozmowy. Może zagości na stole jako oprawa dla kompozycji kwiatowych. A może pozostanie pusty – bo jego forma sama w sobie jest pełna. Cokolwiek postanowisz, zyskasz coś więcej niż dekorację: zyskasz historię, z której możesz czerpać codzienną inspirację.
Bo przecież właśnie o to chodzi w przedmiotach z duszą – byśmy nie tylko je posiadali, ale też czuli.
















